Marża decyduje, czy marka przetrwa. Liczona „później" albo od złej podstawy to prosta droga do sprzedawania ze stratą. Oto jak liczyć ją poprawnie.
Od czego liczyć marżę
Zawsze od pełnego kosztu jednostkowego: materiał + szycie + dodatki + metki + opakowanie. Nie od samej tkaniny. Do tego pamiętaj o kosztach, które „zjadają" marżę: pozyskanie klienta, prowizje płatności, wysyłka, zwroty.
Marża a narzut — to nie to samo
Narzut liczysz od kosztu, marżę od ceny sprzedaży. Przykład: koszt 60 zł, cena 150 zł. Zysk brutto = 90 zł. Marża = 90/150 = 60%. Narzut = 90/60 = 150%. Mylenie tych dwóch to klasyczny błąd wycen.
Nie sprzedawaj ze stratą na promocji
Zanim ogłosisz -30%, sprawdź, czy po rabacie cena wciąż pokrywa koszt + obsługę. Bez policzonej marży łatwo „wypromować się" do straty.
Weź gotową checklistę — za darmo
Wszystkie kroki w jednym miejscu, do odhaczenia przy każdej kolekcji. Zostaw maila, pokażemy Ci ją od razu.
Odbierz checklistę →Zobacz PRESTAGEJaka marża jest dobra w odzieży?
Nie ma jednej liczby, ale marża musi pomieścić rabaty, zwroty, prowizje i marketing — dlatego ceny detaliczne to zwykle wielokrotność kosztu jednostkowego. Zbyt cienka marża nie zostawia buforu na promocje.
Marża czy narzut — czym się różnią?
Marżę liczysz od ceny sprzedaży, narzut od kosztu. Przy koszcie 60 zł i cenie 150 zł marża wynosi 60%, a narzut 150%. To ta sama kwota zysku, ale różne procenty.
Dlaczego tracę marżę mimo sprzedaży?
Najczęściej przez rabaty, zwroty, prowizje płatności i koszt pozyskania klienta, których nie ujęto w cenie. Policz marżę od pełnego kosztu i z zapasem na te pozycje.