Największy błąd pierwszej kolekcji to za dużo, za wcześnie: dziesięć modeli, pełne rozmiarówki, magazyn gotówki, który się nie sprzedaje. Oto jak dobrać zakres na start.
Mało modeli, mocno dopracowanych
Na start lepiej 2–5 modeli, które naprawdę bronią się jakością i spójnością, niż szeroka kolekcja „na wszystko". Mniej pozycji = niższe ryzyko, łatwiejsza produkcja i jaśniejszy przekaz do klienta.
Nakład oparty na popycie, nie na MOQ
Rób tyle sztuk, ile realnie sprzedasz, a nie tyle, ile „schodzi" z MOQ szwalni. Lepiej dopłacić do niższego nakładu niż zostać z martwym stockiem, który zamraża gotówkę.
Rozkład rozmiarów
Nie „po równo". Oprzyj rozkład na tym, co realnie kupują Twoi klienci — inaczej zostaniesz ze skrajnymi rozmiarami.
Weź gotową checklistę — za darmo
Wszystkie kroki w jednym miejscu, do odhaczenia przy każdej kolekcji. Zostaw maila, pokażemy Ci ją od razu.
Odbierz checklistę →Zobacz PRESTAGEIle modeli w pierwszej kolekcji?
Zwykle 2–5 dobrze dopracowanych modeli. Mniej pozycji oznacza niższe ryzyko, prostszą produkcję i czytelniejszy przekaz niż szeroka kolekcja na start.
Ile sztuk zrobić na start?
Tyle, ile realnie sprzedasz, a nie tyle, ile wynika z MOQ szwalni. Lepiej dopłacić do mniejszego nakładu niż zamrozić gotówkę w niesprzedanym towarze.
Jak zmniejszyć ryzyko pierwszej kolekcji?
Ogranicz liczbę modeli, oprzyj nakład i rozkład rozmiarów na realnym popycie, a przed produkcją rozważ przedsprzedaż lub listę oczekujących.